Posted on

Jak prawidłowo zmierzyć swoje wymiary i dobrać odpowiedni rozmiar ubrania.

To pytanie nie należy do najprostszych, bo z moich obserwacji i życiowego doświadczenia wynika, że jedna osoba może nosić nawet dwa lub trzy różne rozmiary. Dobrym przykładem są spodnie. Zdarza mi się wcisnąć czasem w 36 (wtedy jestem bardzo szczęśliwa, chociaż wiem, że prawdopodobnie ktoś pomylił wszywkę z rozmiarem, podczas jej wszywania ;)). Wiem, że mój standardowy rozmiar to 38, ale znajdują się też marki, gdzie i 40 byłoby w sam raz.

Jaki więc rozmiar noszę? Najprawdopodobniej jest to 38, ale skoro zdarzają się odstępstwa, muszę być czujna, bo podczas zamawiania w sieci, chciałabym wiedzieć czy ubranie będzie pasowało do moich gabarytów.

Zdaję sobie sprawę, że nie jestem sama i każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu spotkał się z tego typu problemem. Dlatego dzisiaj przygotowałyśmy dla Was krótką instrukcję, jak prawidłowo zmierzyć swoje podstawowe wymiary i jak odnieść to do rozmiarówki ubrań oferowanych przez różnych producentów.

Na początku warto wyjaśnić dlaczego w Oak Root zdecydowałyśmy się na rozmiarówkę literową (S, M, L), a nie cyfrową (36, 38, 40). Wiele krajów posiada swoje własne tabele rozmiarów i ich numeracje. Wynika to z faktu, że ludzie zamieszkujący różne terytoria cechują się odrębnymi cechami, jeśli chodzi o kształt i wymiary sylwetki oraz wzrost, tak więc hiszpańskie 36 będzie się różnić od angielskiego 36, co może wprowadzać w zakłopotanie.

Warto wiedzieć też, że często cała gama rozmiarów damskich projektowana jest dla uśrednionego wzrostu 168 cm, a męskich dla wzrostu 176 cm. Istnieją również tabele z wymiarami osób niskich oraz wysokich, chociaż zwykle wykorzystywane są do krawiectwa miarowego lub w markach zajmujących się produkcją ubrań dla osób niskich lub wysokich. Tak więc większość ubrań jakie kupujemy, jest projektowana na sylwetkę uśrednioną.

W naszych tabelach rozmiarów, które znajdują się na podstronie każdego produktu wybrałyśmy najważniejsze wymiary. Co ważne, w tabeli podajemy wymiary ciała, a nie ubrania. Dzięki temu, zaraz po zdjęciu z siebie miary, można łatwo sprawdzić, czy ubranie będzie pasowało do sylwetki.

Okej, teraz możemy przejść do konkretów.

Wymiary najlepiej zdjąć za pomocą centymetra krawieckiego. Jeśli jednak takiego nie posiadasz, możesz użyć zwykłego sznurka, a później zmierzyć długość odmierzonego odcinka, za pomocą tradycyjnej linijki (ta metoda posiada jednak większe prawdopodobieństwo wystąpienia błędu pomiarowego).

Najlepiej jest mierzyć się w bieliźnie, bo zazwyczaj nosimy ją pod ubraniem, a np. rodzaj noszonego biustonosza wpływa zarówno na ułożenie biustu jak też na wartość w obwodzie.

Podczas mierzenia stań w neutralnej pozycji. Jeśli na co dzień nie chodzisz wyprostowany jak struna, nie ma sensu za mocno się prężyć czy też na siłę wciągać brzuch. Ubranie ma pasować do Twojej naturalnej, a nie wyidealizowanej sylwetki. Mierząc obwód nie zostawiaj też luzu – do każdej konstrukcji ubrania, za pomocą specjalnego wzoru, doliczany jest luz konstrukcyjny, dlatego należy zdjąć rzeczywiste wymiary sylwetki.

Poniżej znajdziecie gifa z prostymi rysunkami oraz opisy, wyjaśniające jak zmierzyć swoje podstawowe wymiary. Powodzenia!

1. Pomiar obwodu klatki piersiowej
Centymetr krawiecki umieść pod pachami w najszerszym punkcje klatki piersiowej – na linii sutków. Zdejmij miarę.

2. Pomiar obwodu w talii
Zmierz obwód w najwęższym miejscu tułowia.

3. Pomiar obwodu bioder
Zmierz obwód w najszerszym miejscu, gdzie pośladki są najbardziej wypukłe.

4. Pomiar długości zewnętrznej kończyny górnej
Zmierz, na luźno zwisającej kończynie, odległość od górnej nasady kości ramiennej do kostki nadgarstka.

5. Pomiar długości wewnętrznej kończyny dolnej
Zmierz odległość od krocza do podłogi w linii prostej.

Każdy pomiar należy powtórzyć przynajmniej trzy razy. Dzięki temu można uniknąć błędów pomiarowych.
Tyle na dzisiaj.
Niech moc prawidłowych pomiarów będzie z Wami!

Kasia S.

One thought on “Jak prawidłowo zmierzyć swoje wymiary i dobrać odpowiedni rozmiar ubrania.

Dodaj komentarz